wtorek, 23 grudnia 2014

Wesołych Świąt !

Wszystkim naszym Przyjaciołom, Klientom i Współpracownikom 
życzymy 
pełnych radości i spokoju 
Świąt Bożego Narodzenia
a w Nowym 2015 Roku 
wszelkiej pomyślności 
w życiu osobistym
oraz sukcesów w pracy zawodowej 

czwartek, 18 grudnia 2014

Przedświąteczne żniwa biznesowe- co jeszcze zwiększa zyski w centrach handlowych?

Okres przedświąteczny dla centrów i galerii handlowych oznacza przede wszystkim czas wytężonej pracy, zwiększonych obrotów ale i wypełnionego kalendarza wydarzeń. Promocje, warsztaty, koncerty, manifestacje i akcje charytatywne to tylko niektóre z atrakcji jakie szykują dla klientów menadżerowie obiektów i sieci handlowych.


Grudzień charakteryzuje się najwyższym w roku wskaźnikiem footfall galerii i centrów handlowych. W związku z tym okres przedświąteczny to czas organizowania wielu wydarzeń. Jedne z nich, jak np. koncerty, eventy, konkursy i warsztatu dla dzieci mają na celu przyciągnięcie jak największej liczby osób i zachęcenie do zrobienia jak największych zakupów. Dla drugich zaś, zwiększone audytorium zachęca do organizowania wielu akcji społecznych czy charytatywnych.

Przedświąteczne warsztaty ręcznego robienia ozdób choinkowych, instruktaże pieczenie pierników, spotkania kolędowe czy wreszcie konkursy z bogatą pulą nagród to tylko przykłady działań mających na celu przyciągnąć jak największą liczbę rodzin z dziećmi do centrum handlowego. Bardzo popularne są wszelkiego rodzaju animacje i zajęcia dla najmłodszych, które oferują profesjonalną i wykwalifikowaną opiekę nad dziećmi. Wszystko po to, by zatrzymać rodziców na jak najdłuższy czas w obiekcie tak, by mogli w spokoju dokonywać świątecznych zakupów, wybierać prezenty czy kompletować składniki kolacji wigilijnej.

Dla nieco starszych, ale w zasadzie też dla każdej grupy wiekowej organizowane są przedświąteczne koncerty i konkursy z udziałem celebrytów, osób znanych z telewizji, kina bądź pierwszych stron gazet czy gwiazd Internetu. Mają one na celu umilić czas spędzony w galerii a promocje tych wydarzeń prowadzonych na masową skalę- przyciągnąć rzesze fanów do centrum. Na takie atrakcje można liczyć już od pierwszego weekendu grudniowego, zaraz po święcie Zmarłych.

Z myślą o najbardziej pożądanych klientach (statystycznie posiadających najbardziej zasobny portfel i swobodę w wydawaniu pieniędzy), czyli osób aktywnych zawodowo centra handlowe przygotowują najwięcej atrakcji. Wszelkiego rodzaju promocje zakupowe w sklepach, loterie, punkty oferujące dodatkowe usługi, takie jak pakowania prezentów to standardowe działania mające na celu przyciągnięcie rzesze klientów. Dużą popularnością cieszą się również specjalnie organizowane jarmarki/kiermasze ze świątecznymi, delikatesowymi produktami spożywczymi czy wyjątkowymi ozdobami choinkowymi.

Wyższy wskaźnik odwiedzalności -footfall- zachęca organizacje społeczne, które chętnie korzystając szerokiego audytorium organizują akcje charytatywne, edukacyjne czy manifestacyjne. Licytacje prac dzieci chorych, koncerty charytatywne jak i możliwość obdarowania potrzebujących wymarzonymi prezentami to kilka z wielu przykładów eventów w wielko powierzchniowych obiektach handlowych. Przykładem może być tocząca się od kilku lat akcja „nie kupuj w wigilie” organizowana przez NZZ Solidarność czy świąteczne zbiórki żywności/pieniędzy odbywające się w całym kraju na terenach centrum handlowych  (np. akcja Caritas Polska w Tesco)

Ciekawym zjawiskiem jest również połączenie obu modelu czyli promocji nastawionej na czysty zysk z działaniami charytatywnymi. Marka Tally Weijl popularna na naszym rynku zorganizowała konkurs na zrobienie selfie z naklejką rozdawaną w sklepie stacjonarnym. Warunkiem udziału jest zamieszczenie zdjęcia na Instagramie wraz z odpowiednio skonstruowanym hasztagiem i tagiem. Każdy taki post przekazuje 1 $ na pomoc dzieciom.

Okres okołoświąteczny to czas największych biznesowych żniw dla właścicieli centrów i sieci handlowych. Opłaca się więc organizować w tym czasie wszelkie wydarzenia, które dodatkowo mogą zachęcić klientów bądź do przybycia, bądź do dłuższego spędzenia czasu i wydatkowania bożonarodzeniowego budżetu.

czwartek, 11 grudnia 2014

Nowe formy Visual Merchandisingu

Visual merchandising na przestrzeni lat, wraz z rozwojem nowoczesnych technologii, ewaluuje w swej formie, tworząc prawdziwe elektroniczne dzieła sztuki wizualnej i multimedialnej. Za pomocą nowoczesnych narzędzie angażuje wszystkie zmysły klienta zachęcając do zakupów.


Visual merchandising to dziedzina marketingowa zapoczątkowana w Stanach Zjednoczonych w latach 80-tych poprzedniego wieku, wraz z rozwojem koncepcji brandu. Jego sedno stanowi jak największe zwrócenie uwagi na asortyment sklepów głównie za pomocą wrażeń wzrokowych i tym samym zachęcenie do zakupów. Dziedzina ta w szczególności obejmuje tworzenie wystaw, aranżację i wystrój wnętrza sklepu oraz odpowiednie wyeksponowanie towaru. Środki, które służą do kreatywnej prezentacji produktu zarówno okna wystawowego jak i powierzchni sklepu to przede wszystkim obraz, dźwięk i światło.

Tradycyjne działania visual merchandisingu polegają na wyeksponowaniu towaru, na którego sprzedaży zależy nam najbardziej. Obowiązuje tu wciąż zasada lokalizacji produktu: w centralnym miejscu na wysokości wzorku (około 1,5 m). Niezmiennie, najistotniejszym nośnikiem reklamy jest wystawa sklepowa- to właśnie ona ma największy wpływ na impulsywne decyzje zakupowe. 5-8 sek to czas, w którym klient przechodząc obok sklepu i obserwując wystawę- postanawia czy wejść do środka. Dekoracja okna musi w tym czasie wysłać komunikat o  rodzaju asortymentu, pozycji sklepu oraz adresata.

Dźwięk i zapach to również bardzo ważne elementami dekoracji sklepu. Odpowiednio dobrana muzyka ma za zadanie wprawić klientów w bardzo przyjemny nastrój. Łagodne, powolne utwory sprawiają, że klienci nieświadomie zwalniają tempo chodu, tym samym lepiej zapoznają się z asortymentem i skłonni są więcej kupić. Podobną rolę odgrywa zapach, który z jednej strony generuje potrzeby (rozpylony aromat świeżego pieczywa skłania do jego zakupu ) a z drugiej- umila czas spędzony w sklepie.

Światło odrywa przemożną rolę w eksponowaniu towaru, dobrze zaplanowane prowadzi wzrok klienta do produktu, na którego sprzedaży najbardziej zależy sklepom. Stanowi istotny element wystroju wnętrza. Rozproszone i punktowe kompozycje świetlne, np. z użyciem oświetlenia ledowego stanowią bardzo często element grafiki dekoracyjnej. Tworzy ono też niepowtarzalny klimat sklepu- od zabawowego, zakupowego do intymnego niepowtarzalnego miejsca, w którym chce się przebywać, przebierać.

Graficzne obrazy bardzo często stanowią bądź element POS (materiału reklamowego, banneru promocyjnego itp.) lub samodzielny komponent dekoracji ścian, który ma wyrażać charakter miejsca, utożsamiać klienta z produktami, zaintrygować. W dobie nowoczesnych technologii coraz częściej funkcję tę przejmują ekrany, multimedialne pulpity, display’e czy interaktywne podłogi- ifoot. Wykorzystują one bądź czujniki ruchu bądź dotykowe panele do wyszukiwarki asortymentu (niczym w sklepie internetowym) lub informacji o aktualnych promocjach lub przykuwających uwagę grafikach.

Bardzo popularne ostatnimi czasy stały się też systemy ścian interaktywnych. Taki interaktywny billboard wyczuwa ruch przechodnia i w odpowiednim momencie reaguje ukazując reklamę lub pytanie ofertowe i poprzez wiele angażujących funkcji wchodzi w realny kontakt z klientem. Świetnie sprawdza się również stół wielodotykowy jako samodzielny punkt informacji o asortymencie. Nie pełni więc on już tylko funkcji reklamowej ale i informacyjną czy ułatwia system zamówienia (wykorzystywany w sieciach fast-foodowych umożliwia samoobsługowe dokonanie zamówienia)

Rola visual merchandisingu na przestrzeni lat nie uległa zmianie- wciąż bowiem chodzi o zaangażowanie zmysłów klienta do zwiększenia sprzedaży produktów. Zmieniają się jednak narzędzia- od tradycyjnych żarówek do nowoczesnych displayów multimedialnych.


piątek, 5 grudnia 2014

Branża gastronomiczna w centrach handlowych

20% franczyzobiorców działa z powodzeniem w branży gastronomicznej. O sukcesie tego sektora decydują ogromna różnorodność dostępnych ofert oraz stale rosnący popyt społeczeństwa na usługi z tej dziedziny.

Zmiana stylu życia sprawia, że więcej czasu spędzamy poza domem. Z tego też względu rośnie odsetek odwiedzin punktów gastronomicznych. Według raportu „Polska na talerzu 2014” prawie 70% społeczeństwa korzysta z oferty gastronomicznej poza domem. Lubimy też odwiedzać znane sieci, w których standard obsługi i jakość dań jest powszechnie akceptowany. Takie koncepty przeważają też w centrach handlowych, w których food court’y odwiedzane są przez aż 61%  klientów.

Kultura spożywania posiłków poza domem ewaluuje wraz z wzrostem zamożności społeczeństwa wykształconego i aktywności zawodowej. Coraz większy też odsetek młodzieży szkolnej i studentów korzysta z form spędzania wolnego czasu w popularnych sieciówkach kawiarniano-restauracyjnych czy fast-foodowych barach. Rynek ten cieszy się więc ogromnym zainteresowaniem inwestorów i biznesmenów, którzy właśnie na tym polu upatrują klucz do sukcesu i rozwoju zawodowego.

Największą popularnością cieszą się proste koncepty gastronomiczne, które nie wymagają dużego zaangażowania finansowego a przynieść mogą gwarantowane przychody. Inwestycja na poziomie 40.000 zł pozwoli na otwarcie popularnego fast fooda, pizzeri czy lodziarni a już za 15.000 zł. możemy zakupić najtańszą licencje kawrinianą. Znana marka, sieciowy know-how oraz specjalistyczne wsparcie to główne czynniki dla których biznesmeni decydują się na model franczyzowy.

Przestrzeń centrów i galerii handlowym wyjątkowo sprzyja gastronomicznym inwestycjom franczyzowym. Według Polskiej Rady Centrów Handlowych taka oferta stanowi 9 proc. Wszystkich najemców w Polsce. Najwięcej swoich lokali mają Grycan, McDonald's, KFC i CoffeeHeaven.

Do niedawna food courtach dominowały sieciowe  marki z fast foodowymi produktami np. McDonald's, KFC czy Pizza Hut. Obecnie, w dobie walki o coraz bardziej wybrednego klienta, ta oferta jedzeniowa ulega coraz większemu zróżnicowaniu, stawia się też duży nacisk na jakość i różnorodność posiłków. Coraz większa popularnością cieszą się więc koncepty ze zdrową czy ekologiczną żywnością. 


Branża gastronomiczna to najbardziej popularny sektor licencji Franczyzowych w Polsce. Duży popyt na usługi, elastyczny i szybko zmieniający się rynek powoduje niesłabnące zainteresowanie wśród stawiających pierwsze kroki w biznesie. 

czwartek, 27 listopada 2014

Konkurencyjny i elastyczny rynek detalicznych sieci spożywczych

Duża konkurencja na w branży sieci spożywczych, wymusza poszukiwanie ciągłych zmian w walce o klienta. Rynek ten, jako jeden z niewielu, w bardzo szybkim tempie odpowiada na transformacje i zmieniające się w szybkim tempie potrzeby klienta.


Detaliczne sieci spożywcze to ogromny rynek w Polsce. Samych największych graczy rynkowych jest blisko 50 wiodących marek. Dzielą się one na 4 podstawowe kategorie: hipermarkety, supermarkety, dyskonty i sklepy typu convenience. O popularności w każdym z formatów decyduje przede wszystkim cena, różnorodność asortymentu i dostępność obiektów. Poszczególne marki rywalizują między sobą na poziomie oferty- wprowadzając liczne nowości, promocje i zmiany strukturalne chcą uzyskać przewagę rynkową.

Kondej Marketing jest autorem Marketingowego Rankingu Sieci Detalicznych. Na podstawie corocznego badania Detal Spożywczy w Polsce konstruuje ranking najbardziej liczących się na Polskim rynku spożywczym sieci detalicznych. Głównym kryterium były cena produktów i wartość rynkowa marki.

Według tego zestawiania najpopularniejszym hipermarketem jest Tesco i Carrefour. Tesco, po  decydujących zmianach personalnych, otwiera się ponownie na rynek i pracowników, poszerza swoją ofertę asortymentową jak i ma szanse na rozwój zakupów internetowych. Carrefour w ostatnim roku zyskał na rozwoju sieci Express, którą chce również lokalizować przy wiodących na rynku stacjach paliw.
Najpopularniejszym dyskontem jest Biedronka i Lidl. Obie marki w ostatnich latach przechodzą transformacje w stronę oferty z bardziej wyszukanym asortymentem przy jednoczesnym utrzymaniu niskich cen bazowej oferty. To chyba jedyna słuszna droga rozwoju w Polsce- uplasowanie się w połowie drogi między delikatesami a dyskontem. Dodatkowo widoczna jest między nimi ostra rywalizacja asortymentowa i promocyjna, co podbija wiarygodność jak i kondycje obu marek.

Wśród supermarketów prym wiodą Intermarche i Piotr i Paweł. Deklasują one konkurencje dużym wyborem produktów znanych marek ze znacznym udziałem marek własnych, które wyróżniają się stosunkowo wysoką jakością. Piotr i Paweł wraz z dużym udziałem produktów z wyższej półki dominuje w tradycyjnych centrach handlowych, w szczególności mniejszej i średniej wielkości. Intermarche z kolei wygrywa różnorodnością jak i wysoką jakością produktów np. pochodzących z własnej wędzarni czy świeżych dań gotowych.

Sklepy typu convenience mają niezmiennego lidera Żabka i Freshmarket. Oba punkty należą do tego samego właściciela, który w równomiernym stopniu je rozwija. Z jednej strony wprowadza atrakcyjne promocje cenowe, z drugiej zaś prowadzi kampanie reklamowe promujące świeżość i jakość asortymentu. Najnowsza konkurencja w tym segmencie- Małpka Express- mimo, iż coraz bardziej kusi swoją oryginalną ofertą, nie zdołała póki co zdominować rynku.

Rynek detalicznych sieci spożywczych rozwija się zaskakująco szybko a tempo i elastyczność zmian determinuje obiecujące rokowania na przyszłość w tym sektorze.


czwartek, 20 listopada 2014

Rola operatora spożywczego w centrum handlowym

Rola operatora spożywczego w centrum handlowym na przestrzeni lat ewaluowała. Znane, liczące się w branży marki, w walce o stabilną pozycję na rynku również poddawane są transformacjom. W obu przypadkach, by w pełni zaspakajać potrzeby klienta, systemowe zmiany są nieuniknione.



Rola sklepu spożywczego w centrum handlowym poddawana była wielu przemianom. Choć z coraz mniejszą siłą, definiuje on pozycje obiektu handlowego, w którym funkcjonuje. Sklep z artykułami spożywczymi wciąż jest traktowany jako kotwica najemców, co w szczególności widać w centrach i parkach handlowych starszego typu. Tutaj nieprzerwanie dominuje przeświadczenie, że to właśnie hiper- lub super- market wypracowują około 50% FootFall (wskaźnika odwiedzalności).

Nowoczesne centra handlowe (m.in. typu destination center) zdeklasyfikowały rolę operatora spożywczego do funkcji wizerunkowej, odpowiedzialnej tylko i wyłącznie za pozycjonowanie obiektu. Tutaj decydujące znaczenie ma więc oferta rozrywkowa i modowa, wokół której budowana jest koncepcja obiektu. Wielosalowe kino, bowling, fitness club, restauracje i sieci modowe stanowią magnes na klientów w galeriach nowego typu.
\
W Polsce nie mamy do czynienia na szerszą skalę z obiektami typu non-food, więc niezależnie od generacji obiektu dobór operatora spożywczego jest ogromnym wyzwaniem. W przeważającej mierze komercjalizację obiektu rozpoczyna się więc od wyłonienia głównego najemcy spożywczego, który z jednej strony jest gwarancją opłacalności inwestycji dla pozostałych najemców, a z drugiej – jasnym komunikatem o przeznaczeniu obiektu. W dalszych etapach wokół niego budowany jest cały tenant-mix obiektu.

Operator spożywczy powinien być przede wszystkim dopasowany do bazowych założeń i charakteru obiektu. Powierzchnie handlowe, w których znajduje się dyskont spożywczy niejednokrotnie ukierunkowane są na klientów, dla których najważniejsze będą szybkie zakupy za rozsądną cenę. Z kolei sprofilowanie na zamożniejszych klientów mogą zapewnić delikatesy o zróżnicowanym wachlarzu asortymentów z produktami wysokiej jakości.

Drugim istotnym kryterium, jakie należy wziąć pod uwagę wybierając najemcę spożywczego są potrzeby rynku. W obiektach do 10.000 mkw w mniejszych miejscowościach bardzo często sprawdza się formuła supermarketu z delikatesowym asortymentem, który swą popularność będzie zawdzięczał bezkonkurencyjności. Z drugiej strony w aglomeracyjnych lokalizacjach typu prime z powodzeniem działają hipermarkety z tańszym, ale za to bardziej zróżnicowanym towarem. 

Operator spożywczy odgrywa wciąż bardzo ważno rolę w centrach handlowych- to jego charakter i oferta w dużej mierze decyduje o pozycjonowaniu obiektu jak i doborze pozostałych najemców. Sklep spożywczy pełni rolę kotwicy wokół której buduje się tantem mix najemców.


czwartek, 13 listopada 2014

Centra handlowe wciąż głównym celem zakupów świątecznych!

Centra handlowe to oprócz sieci internetowej najchętniej odwiedzane miejsce w okresie przedświątecznym w celu zakupów upominków dla rodziny i najbliższych. Połowa listopada to okres, w którym właściciele obiektów jak i lokali są już prężnie przygotowani na najbardziej dochodowy okres w roku.



Blisko 60% Polaków szuka inspiracji bądź kupuje prezent dla bliskiej osoby z okazji świąt Bożego Narodzenia w Galerii lub Centrum Handlowym. Rzesze odwiedzających klientów przyciągają specjalnie przygotowane na tę okazję promocje, wydarzenia, eventy oraz szczególny asortyment. Tendencja wzmożonego ruchu utrzymuje się na równie wysokim poziomie podczas zimowych wyprzedaży,  które rozpoczynają się w przerwie pomiędzy świętami a Nowym Rokiem.

Polacy chętnie robią zakupy w galeriach z uwagi na dostępność produktów i duży wybór asortymentu.   Drugim decydującym powodem wyboru otwartych przestrzeni handlowych jest możliwość dokładnego obejrzenia czy przymierzenia wybranego asortymentu. Zdecydowanie redukuje to liczbę zwrotów, reklamacji i frustracji spowodowanej zakupem niewłaściwego towaru. W efekcie więc oszczędza czas, który jest osiowym priorytetem wszystkich decyzji konsumenckich.

Przeciętny budżet prezentowy to około 575 zł. Standardowymi prezentami są książki, kosmetyki, biżuteria lub ubrania. W okresie przedświątecznym chętnie kupujemy także żywność (na którą w tym roku planujemy wydać 474 zł). Coraz częściej przedświąteczne zakupy to również dobra okazja do spotkania z przyjaciółmi, skorzystania z dodatkowej oferty rozrywkowej centrum handlowego (kino, kręgielnia) czy usług gastronomicznych.

66% klientów deklaruje, że największy wpływ na świąteczne decyzje zakupowe mają promocje i oferty zniżkowe. Z uwagi na niższe ceny, to właśnie dyskonty będą głównym celem zakupów spożywczych Polaków. Większość sieciówek chcąc się dostosować do preferencji zakupowych specjalnie w tym okresie organizuje liczne promocje i korzystne oferty jako przedsmak poświątecznych wyprzedaży. Same galerie i sklepy kuszą nas również nowym wystrojem, świąteczną atmosferą i licznymi degustacjami czy małymi upominkami do zakupów.

Wszystkie te zabiegi służą do jak najlepszego przygotowania się na czas handlowych żniw i wypracowanie  blisko 30% rocznego obrotu. Warto na ten czas zaangażować dodatkowe siły robocze i zatrudnić pracowników sezonowych. Jest to też dobra okazja by postarać się o eksperckie wsparcie marketingowe.


Od połowy listopada rozpoczyna się szał świątecznych zakupów w galeriach i centrach handlowych. Z tej okazji dla większości obiektów jesień i zima to okres wzmożonych prac marketingowych i przygotowania niepowtarzalnych ofert, które mają za zadanie niczym magnes przyciągnąć jak największą liczbę klientów.