piątek, 17 października 2014

Centra handlowe z unijnym dofinansowaniem

Fundusze europejskie od kilku lat są motorem gospodarki bez których wiele inwestycji publicznych nie miałoby szansy powodzenia. Zakres wsparcia obejmuje coraz szerszy krąg tematyczny włączając również obszary do tej pory niedotowane. Przykładem takich działań są inwestycje na rynku nowoczesnych powierzchni handlowych tworzonych przy udziale programu Jessica.

Fundusz Jessica czyli Joint European Suport for Sustainable Investment in City Areas (Wspólne Europejskie Wsparcie na rzecz Trwałych Inwestycji w Obszarach Miejskich) to unijny aparat finansowy oparty na systemie zwrotnym (pożyczki, gwarancje) Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Inwestycyjnego  oraz Banku Rozwoju Rady Europy (BRRE). Finansowanie oparte jest na mechanizmie recyklingu środków, które mogą być wielokrotnie angażowane według schematu: wydatkowanie środków → realizacja projektu → karencja w spłacie → powrót środków → możliwość ponownego wykorzystania → wydatkowanie środków ….
Inwestycje, które mają szanse otrzymać takie wsparcie muszą łączyć w sobie element komercyjny (dochodowość) z ściśle określony aspektem prospołecznym. Aplikować mogą podmioty których projekty w sposób jednoznaczny podnoszą jakość i atrakcyjność tkanki miejskiej poprzez rewitalizację, renowacje lub adaptacje obszarów szczególnie narażonych na zapominanie czy niszczenie. Ważnym kryterium jest również obligatoryjne Partnerstwo Publiczno- Prywatne, mające na celu przede wszystkim zaangażowanie pozaunijnych środków finansowych i dodatkową asystę organizacyjną.  
Spełnienie powyższych wymogów dla przedsięwzięć jakim jest budowa centrum handlowego do niedawna wydawało się niemożliwe. Multicentrum Victoria w Chojnicach, Galeria Galena w Jaworznie i Goplana w Lesznie to przykłady realizacji obiektów, których przeznaczeniem jest nie tylko wysokodochodowy handel ale także integracja społeczna, polepszenie jakości życia w mieście czy dobrze przemyślana oferta kulturalno-rozrywkowa. Drugim istotnym wyróżnikiem tych istotnych realizacji jest precedensowa współpraca sektora prywatnego i publicznym, która do tej pory wydawała się konfliktem interesów.
Pierwszą inwestycją wielkopowierzchniowego handlu realizowane przy udziale ze środków unijnych pochodzących z programu Jessica w Polsce jak i w Europie jest Galeria Goplana w Lesznie. Powstaje ona na poprzemysłowych terenach, na których mieściły się fabryka czekolady i zakłady Metalplast. Rewitalizacja zdegradowanych obszarów w centrum miasta poprawi nie tylko atrakcyjność starówki, dostępność do życia kulturalno-rozrywkowego ( w galerii mieścić się będzie kręgielnia, a w pobliskiej kamienicy nowoczesna multimedialna biblioteka), przyczyni się to do polepszenia sytuacji gospodarczej mieszkańców (nowe miejsca pracy) ale i bezpieczeństwa. Udział środków pochodzących z unijnej pożyczki to 1/3 całego budżetu. 
Budowa Galerii Galena w Jaworznie, największa inwestycja grupy P.A. Nowa ma zostać ukończona pod koniec przyszłego roku. Jest to inwestycja która przewiduje około 120 lokali handlowo- usługowych, rewitalizację pofabrycznych obszarów zdegradowanych, zwiększenie dostępności do oferty kulturalno-rozrywkowej oraz edukacyjnej dla dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych . Dodatkowo obiekt przyczynia się do ożywienia życia w mieście (Jaworzno, to ostatnia w Polsce lokalizacja w pułapie do 100.000 mieszkańców bez nowoczesnego obiektu handlowego), poprawy stanu gospodarki (nowe miejsca pracy) oraz poprawy bezpieczeństwa ( system monitoringu). Budżet inwestycji to około 200 mln zł, z czego wsparcie unijnego programu Jessica wyniosło 72 mln zł.
Multicentrum Victoria to nie tylko duży obiekt handlowy z ważnym operatorem spożywczym. Mieścić się tu będzie również przychodnia medyczna, kręgielnia, klub muzyczny oraz kino z salą widowiskową. Ponadto inwestycja w Chojnicach to jedno z nowocześniejszych rozwiązań ekologicznych jakie przewiduje się w tego typu budownictwie. System chłodzenia i ogrzewania zasilany będzie z energii pochodzącej z gruntu, a jej nadwyżki przekazywane będą darmowo do pobliskiego Parku Wodnego. Partnerstwo z władzami miasta przy remoncie  jednego z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w mieście (zlokalizowanego w pobliżu miejsca budowy) zakłada znaczną poprawę bezpieczeństwa. Tak skonstruowana oferta zapewni inwestycji możliwość skorzystania z wsparcia unijnego ( program Jessica) na wysokim poziomie.


Partycypacja środków unijnych w inwestycjach wielkopowierchniowych centrów handlowych to rzadkość. Masowość zjawiska ograniczają wymogi biurokratyczne, trudne do zrealizowania partnerstwo prywatno-publiczne jak i działalność użyteczności publicznej w szerokim zakresie. 

piątek, 10 października 2014

System franczyzowy kluczem do biznesu o obniżonym ryzyku

Własny biznes to marzenie wielu z nas. Niejednokrotnie przed jego zrealizowaniem powstrzymuje nas brak innowacyjnego pomysłu i lęk przed stratami finansowymi. System franczyzy umożliwia nam skorzystanie ze sprawdzonego, dojrzałego konceptu, a tym samym znaczne zredukowanie ryzyka.


Franchising to nic innego jak zakup licencji na prowadzenie własnego biznesu znanym szyldem oraz zakup, tego co najistotniejsze – know how (kompleksowej informacji dot. rozpoczęcia jak i prowadzenia działalności). Zaletą takiego biznesu jest rozpoznawalna marka (na którą firmy pracują latami), wiedza, regularne szkolenia branżowe i pomoc w prowadzeniu biznesu. Z drugiej jednak strony franczyzobiorca podlega nieustannym kontrolom, weryfikacjom wprowadzonych standardów. Do minusów takiego modelu należą również wysokie koszta rozpoczęcia działalności jak i brak miejsca na innowacje czy kreatywne pomysły.

Pomimo kilku negatywnych aspektów prowadzenia działalności franczyzowej od wieli lat taki model biznesowy cieszy się dużym powodzeniem. Wobec spowolnienia gospodarki inwestorzy na rynku zachowują coraz większą ostrożność, priorytetem staje się więc minimalizacja ryzyka. Ostatnimi czasy największą popularnością wśród przedsiębiorców stawiających pierwsze kroki w biznesie cieszą się więc niskonakładowe koncepty franczyzowe. Niewysoki próg wkładu to domena wielu branż, w szczególności usługowych,  w których w zależności od wariantu wystarczy zainwestować kwotę do 50.000 zł (zakup licencji, opłata początkowa, utowarowienie, koszta zestandaryzowania oferty). Zaangażowanie kapitałowe w tym sektorze uzależnione od poświęconego czasu i pracy może zwrócić się już w ciągu 2-3 lat.

Zlokalizowanie swojego biznesu w sprawdzonym miejscu, takim jak centrum handlowe, jest czynnikiem, który dodatkowo zredukuje niepożądane ryzyko niepowodzenia biznesu. Kolejną korzyścią ze współpracy z galeriami handlowymi jest scentralizowany i jasno zarysowany marketing obiektów, który jak magnes przyciąga klientów. Przed podjęciem decyzji o wyborze lokalizacji w nowoczesnej powierzchni handlowej należy dokładnie przeanalizować spójność naszej koncepcji, jak i adresatów biznesu z założeniami docelowego obiektu. Ważne też by dokładnie przekalkulować wszystkie koszta najmu. Stawki za lokalizację typu prime w Warszawie sięgają nawet 90 Eur, w mniejszych miastach to koszt około 30 Eur., a pozostałe lokalizacje dostępne są już od 15 Eur za miesiąc


Systemy franczyzowe sprawdzają się z powodzeniem w Polsce od 25 lat. Działalność zbudowana na znanej marce to dobry pomysł na biznes o niskim stopniu ryzyka. Szanse powodzenie tak przemyślanego interesu mogą wzrosnąć dodatkowo dzięki znanej i chętnie odwiedzanej lokalizacji w centrum handlowym. 

sobota, 4 października 2014

Rebranding - klucz do sukcesu w walce o klienta

Niedawny kryzys gospodarczy miał bezpośrednie oddziaływanie na postawy konsumpcyjne Polaków. Zmiana ta miała charakter głównie jakościowy i polegała na wywindowaniu oczekiwań klientów. Dlatego też większość znanych marek stanęła przed dużym wyzwaniem dostosowania swojej oferty do zmieniających się potrzeb konsumenta. Rebranding jako jedno z wielu narzędzi marketingowych pomocny jest w rewolucji zmierzającej do utrzymania lub wzrostu poziomu sprzedaży.


Zachowania konsumenckie nowoczesnych nabywców są wypadkową niedawnego kryzysu gospodarczego oraz większą dostępnością dóbr. Dzisiejszy konsument to bardzo wymagający klient- oczekuje pełnego zaangażowania i poczucia, że zakupiony towar lub usługa jest zgodne z najnowszymi trendami i odpowiada w stu procentach jego stylowi życia.  Klienci stali się ostrożniejsi przy nabywaniu dóbr- nie kupujemy mniej ale zwracamy szczególną uwagę na jakościowy wymiar produktów i świeżość oferty. Przy podejmowaniu codziennych zakupowych decyzji nie bez znaczenia jest również brand- czyli to, co dana marka nam komunikuje (jakość, styl życia, odpowiedzialność społeczna i ekologiczna, cena).

Znane marki chcąc utrzymać swą pozycję na rynku lub uzyskać przewagę konkurencyjną  zmuszone zostały do podjęcia wysiłku zaproponowania nowej, ulepszonej oferty. Nie chodzi tu tylko o zewnętrzny lifting ale o całą machinę podejścia do produktu, komunikacji z klientem, wartości dodanych. W ostatnich latach obserwowaliśmy więc zabiegi marketingowe, fuzje, przejęcia i rebrandingi kluczowych marek.

Najbardziej spektakularnym zabiegiem marketingowym w branży hipermarketów ostatnich lat, jest dokonywana na naszych oczach zmiana marki Real na Auchan. Z  49 przejętych sklepów w tym roku rebranding i modernizację przejdzie 12 a 37 zmian zaplanowanych jest na lata 2015 i 2016. O skali tego przedsięwzięcia świadczy chociaż budżet który pochłonie 120 mln zł.

W ostatnich kilku latach hipermarkety Real generowały straty a ich obroty spadły o 10 %. Konieczna jest więc zmiana wizerunku, wprowadzenie odświeżonego i poszerzonego asortymentu uzależnionego od nowo zdefiniowanych potrzeb rynki. Zmianie także ulegną koszta prowadzonej działalności, między innymi poprzez znaczne zredukowanie opłaty najmu. Real pod szyldem Auchan ma przyciągnąć nowych klientów i zacząć generować zyski. Marka Auchan z 81 sklepami aspiruje ponadto do pozycji wicelidera polskiego rynku wśród operatorów spożywczych z niskich półek cenowych ( zaraz za Biedronką a tuż przed Tesco).

Przykładem, który ukazuje inny wymiar rebrandingu jest zmiana jaka dokonała się niedawno w sieci Biedronek. Była to jakościowa transformacja charakteru sklepu, który z dyskontu adresowanego do biedniejszej części społeczeństwa (stąd nazwa: Bied-ronka) oferującego tanie, kiepskie produkty awansował do miana supermarketu z wyższej klasy produktami za całkiem przyzwoitą ceną. Zmiana dokonała się w samym wyglądzie sklepu ( kolorowe witryny, metalowe półki w miejsce palet), poszerzonym asortymencie (świeże owoce, warzywa, pieczywo), jakości produktów ( znani dostawcy) jak i odpowiedzialności społecznej (lepsze warunki pracy dla pracodawców, oferta produktów lokalnych).


Rewolucje w segmencie dyskontów spożywczych to jedne z wielu przykładów na konieczność dostosowywania oferty do nowoczesnego konsumenta który w wyniku kryzysu i dużej podaży dóbr zmienił swoje oczekiwania i nawyki. Rebranding to jedno z wielu narzędzi marketingowych, które dzięki szerokim spectrum działania może odegrać kluczową rolę w procesie transformacji w walce o klienta. 

niedziela, 28 września 2014

Ulica handlowa - konkurencja ?

Oferta ulic handlowych na świecie stanowić może konkuruję dla popularnych galerii i centrów handlowych. Jak do tej pory, pomimo dużego rozwoju tego sektora, w Polsce wciąż niezachwianą pozycją cieszy się handel na wielkoformatowych powierzchniach a ulice handlowe często bywają tylko jego uzupełnieniem czekając na prawdziwą rewolucje.

Obecnie coraz częściej wskazuje się, iż powrót do świetności ulic handlowych jest coraz bardziej realny. Tkanka miejska wzbogaca się w coraz lepiej zagospodarowane przestrzenie handlu zlokalizowane przy ulicach wiodących do zabytkowych części miasta. Widoczna jest coraz większa dbałość o wygląd jak i infrastrukturę takich miejsc. Stawki czynszowe  rosną w zastraszającym tempie a chętnych by je opłacać nie brakuje. Ożywienie handlu w tych miejscach mogłoby stanowić poważną konkurencję dla centrów, galerii i wielkopowierzchniowych obiektów handlowych.

Wiodące w Polsce ulice to Nowy Świat w Warszawie, Floriańska w Krakowie, Półwiejska w Poznaniu, Piotrkowska w Łodzi czy Świdnicka we Wrocławiu. Daleko im jednak do popularności nowojorskiej Piątej Alei, Pól Elizejskich w Paryżu czy New Bond Street w Londynie. Polskie ulice proponują dość zbliżoną ofertę ze średniej półki: sklepy z odzieżą (również secon-hand!), obuwiem, punkty gastronomiczne (również typu fast-food) punkty usługowe (poczta, bank) czy nawet kluby go go. Brak tu też dominacji prestiżowych butików czy znanych międzynarodowych sieciówek tak charakterystycznych dla dużych obiektów handlowych. Dlaczego tak jest?

Przede wszystkim ulice handlowe to oferta, która charakteryzuje się przypadkowością pod każdym względem: od doboru najemców do wyglądu fasady. Życie handlowe wpisane jest w przestrzeń zastaną, którą sklepy mogą jedynie anektować. Jednak z uwagi na rozproszoną strukturę ich własności nie mogą robić tego w sposób dowolny, co nie pozwala im z kolei wykorzystać całego potencjału jaki daje ulica. Drugim aspektem jest brak decyzyjności i zarządzania na poziomie scentralizowanym. Prowadzi to do chaosu i braku całościowej, spójnej koncepcji w szczególności w kwestii przemyślanej oferty (dobór najemców i właścicieli butików jest przypadkowy) jak i wyglądu (mozaika barw, eklektyzm stylu, różne poziomy czystości i dbałości). Brak jest też przyjaznej infrastruktury, jak np. miejsca parkingowe, stojaki rowerowe, postój taksówek.

Z drugiej jednak strony centra handlowe nie są w stanie zaoferować tego, co oferują ulice. Chodzi o pewien specyficzny klimat, gwar kawiarniany, możliwość spacerowania na świeżym powietrzu, podążania za modą. W przestrzeni tej coraz częściej odbywają się małe koncerty, performance'y czy wystawy. Ulice handlowe zatem to nie tylko miejsce zakupów ale i spotkań, rozmów, kontaktu ze sztuką. Wyróżnikiem ich jest też specyficzna oferta handlowa: tutaj często można zrobić tańsze zakupy niż w markowych sieciówkach czy zjeść w przelocie modnego burgera.


Oferta ulic handlowych nie stanowią więc poważnej konkurencji dla galerii i centrów głównie dlatego, że nie aspiruje do takiej pozycji z uwagi na zgoła odmienne założenie wyjściowe:  ulice handlowe to przede wszystkim sposób spędzania wolnego czasu a tylko przy okazji możliwość zrobienia zakupów. Centra handlowe zaś, są nastawione głownie na wysoko-jakościowe zakupy a rozrywka, taka jak kino czy siłownia oferowana jest tylko przy okazji . 

sobota, 20 września 2014

nowoczesne powierzchnie handlowe

2013 r. okrzyknięty został jednoznacznie jako rok prosperity dla inwestorów, deweloperów, właścicieli oraz zarządców centrów i sieci handlowych. Jak donosi raport Cushman & Wakefield „Marketbeat Polska – Wiosna 2014” w tym czasie  wybudowano i oddano do użytkowania  aż 650.000 mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. Z drugiej strony, potencjalni nabywcy- punkty handlowo-usługowe borykają się z coraz mniejszą rentownością wynajmowania takich lokali.



Największymi graczami w zestawieniu nowopowstałych obiektów są Poznańskie City Center, Galeria Katowicka i Riviera Gdyńska (rozbudowane i rekomercjalizowane Wzgórze). Na wyróżnienie zasługuje również Europa Centralna w Katowicach jako przedstawiciel parków handlowych. Istnieje jednak druga, negatywna strona ubiegłorocznego ożywienia inwestycyjnego. W zatrważającym tempie bowiem podwyższa się poziom pustostanów w galeriach handlowych, który urósł do poziomu 6 %.  Coraz częściej też mamy do czynienia z opóźnianiem otwarcia ukończonych inwestycji handlowych właśnie ze względu na niedostateczne zapełnienie lokali.

Kluczem do odwrócenia tej niekorzystnej sytuacji wydaje się być zaniechanie dotychczasowego sposobu myślenia o najmie lokali, świeże spojrzenia na przestrzeń handlową. W dzisiejszych czasach nie może ono polegać na jak najszybszym zapełnieniu wszystkich powierzchni które mamy do wynajęcia ale na takim skomponowaniu różnorodnego, niepowtarzalnego wachlarza punktów handlowo- usługowych by oferta potencjalnego najemcy miała szanse wyróżnić się na tle pozostałych sklepów i obiektów podobnego pokroju.

Drugim ważnym aspektem jest zmiana podejścia do myślenia o lokalizacji. Skończyły się już bowiem czasy gdzie większe skupiska handlowe powstały jedynie w dużych aglomeracjach, w ich centralnych dzielnicach. Obecnie klient oczekuje możliwości zrobienia kompleksowych zakupów jak i atrakcyjnego spędzenia wolnego czasu w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. Dlatego też warto zastanowić się nad „drugorzędnymi” lokalizacjami takimi jak osiedla mieszkaniowe, przedmieścia, mniejsze miejscowości itp. Oferta sklepów musi być również dostosowana do potrzeb tego konsumenta: warto więc zrezygnować z luksusowych butików z markową odzieżą na rzecz mniejszego operatora spożywczego.  

Wysoka koniunktura w branży nowoczesnych powierzchni handlowych wraz z prognozami dalszego wzrostu gospodarczego w Polsce to przynajmniej dwa powody dla których warto podjąć trud transformacji oferty przestrzeni handlowej i powalczyć o nowoczesnego klienta który jest coraz bardziej wymagającym konsumentem.

piątek, 5 września 2014

Nowe centra handlowe nie pomagają

Dzisiaj bardzo krótki, ale za to bardzo treściwy artykuł. 
Inwestycje dla Poznania stwierdziła na podstawie analiz, że nowe galerie handlowe zabierają więcej miejsc pracy niż same są w stanie zaoferować. 
Powołując się na dane w ciągu 5 lat liczba osób, które były zatrudnione w handlu obniżyła się o prawie 7 tysięcy. W Poznaniu w ciągu 15 lat powstało aż 8 dużych centrów handlowych. Stolica Wielkopolski jest również liderem jeśli chodzi o ilość mieszkańców przypadającą na galerie handlową. Momentem kulminacyjnym były lata 2007—12 kiedy powstało drugie skrzydło Starego Browaru, Galeria Pestka oraz Galeria Malta. W tym właśnie okresie zmalała liczba małych przedsiębiorców o ponad 1700. 
Co przyniosą kolejne lata? Z pewnością kolejne centra handlowe.

środa, 3 września 2014

Audiomarketing

Dzisiaj krótko o tzw. audiomarketingu w galeriach handlowych. Audiomarketing to świadome oddziaływanie na klienta w celu stworzenia określonej atmosfery sprzyjającej sprzedaży poprzez dobranie odpowiedniej muzyki w połączeniu z przekazywaniem odpowiedniej informacji (reklam, spotów, ogłoszeń). Często audio marketing jest uznawany za nadrzędne Centrum Informacyjne. Jeśli chodzi o dobór muzyki, musi ona być bardzo dobrze dobrana. Nie mogą być to zbyt ciężkie brzmienia, np. rock, Dance czy muzykę klubową. W galeriach handlowych usłyszymy raczej muzykę r&b, lat 80-tych i 90-tych czy pop w wersji łagodnej. Są to zazwyczaj wielkie przeboje, które większość klientów centrów handlowych zna bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o plusy zastosowania audio marketingu, to jest ich dosyć dużo: klient spędza więcej czasu w sklepie, w jego głowie tworzy się asocjacja danego rodzaju muzyki z wybraną marką, pozwala nawiązać silny dialog wewnętrzny, który sprawia, że klient chętniej wróci do danego sklepu, lepsza efektywność sprzedającego i oczywiście większe zyski. Jak widać, audiomarketing jest bardzo pożądany w galeriach handlowych oraz innych miejscach użyteczności publicznej. Na pewno w ciągu kilku lat będą stosować go wszystkie tego typu obiekty w Polsce.